Jak psycholog w małej miejscowości zdobywa pacjentów przez internet
Krótka odpowiedź
Gabinet w małej miejscowości powinien działać na dwóch rynkach naraz. Lokalnie — obniżając próg wejścia: opis pierwszej wizyty, czas, cena, dyskrecja. Online — terapią zdalną, która uniezależnia od tego, ilu ludzi mieszka w okolicy. Jedna strona obsłuży oba, ale musi to być zaplanowane.
Gabinet w Rabce czy Mszanie Dolnej ma dwa problemy naraz, których nie ma gabinet w Krakowie: pacjentów w promieniu dwudziestu kilometrów jest po prostu mniej, a jednocześnie ludzie się tu znają i sama wizyta bywa barierą.
Dwa ograniczenia, które trzeba obejść
Mała populacja. W gminie liczącej kilkanaście tysięcy mieszkańców liczba osób, które w danym miesiącu szukają terapeuty, jest po prostu ograniczona. Nawet perfekcyjna widoczność lokalna nie wygeneruje więcej zapytań, niż wynosi realny popyt.
Dyskrecja. W małej miejscowości ludzie się znają. Sam fakt wejścia do gabinetu bywa barierą — i to bariera, o której pacjenci nie mówią, tylko po prostu nie przychodzą.
Terapia online rozwiązuje oba naraz
Zdalna sesja znosi ograniczenie geograficzne: pacjent może być z dowolnego miejsca w Polsce, a Ty przestajesz zależeć od tego, ilu ludzi mieszka w promieniu dwudziestu kilometrów. Jednocześnie rozwiązuje problem dyskrecji dla pacjentów lokalnych, którzy nie chcą być widziani na schodach.
Warunek jest jeden: musi to być na stronie widoczne od razu, a nie schowane jako jedna z opcji w cenniku. Osoba szukająca terapii online wpisuje to w wyszukiwarkę wprost i odpada ze strony, która o tym nie mówi w pierwszym ekranie.
Konkurencja z platformami
Trzeba to powiedzieć: przy terapii online konkurujesz z dużymi platformami, które mają budżety reklamowe nieporównywalne z gabinetem. Nie wygrasz z nimi na ogólne frazy typu „psycholog online”.
Wygrywasz gdzie indziej — na specjalizacji. „Terapia par online”, „psycholog dziecięcy Podhale”, „terapia lęku online” to zapytania, w których konkretna osoba z konkretnym doświadczeniem bije platformę pośredniczącą. Im węziej opiszesz to, w czym naprawdę pracujesz, tym łatwiej Cię znaleźć.
Co obniża próg pierwszej wizyty
- Opis, jak dokładnie wygląda pierwsze spotkanie — ile trwa, o co zapytasz, czego się nie robi
- Cena podana wprost. „Cena po konsultacji” zniechęca dokładnie te osoby, które i tak się wahają
- Zdanie, że nie trzeba mieć „poważnego problemu”, żeby przyjść — to najczęstsza blokada
- Twoje zdjęcie i nazwisko. Przy terapii pacjent wybiera człowieka, nie gabinet
- Dyskretne wejście, godziny wieczorne, możliwość zapisu bez telefonu — jeśli to oferujesz
RODO traktujemy tu poważniej
Dane o zdrowiu to dane szczególnej kategorii. Formularz kontaktowy na stronie gabinetu wymaga innej staranności niż formularz w warsztacie — od treści zgody po to, gdzie trafiają wiadomości. Piszemy o tym więcej we wpisie o RODO na stronie firmowej.
Ile to kosztuje
Gabinetowi wystarcza pakiet za 1499 zł — strona z opisem, specjalizacjami, cennikiem, informacją o terapii online i formularzem z prawidłową zgodą. Publikacja w 7 dni, płatność po uruchomieniu.
O autorze
Julian Książek — specjalista od social mediów i kampanii reklamowych w StronaOdZaraz. Prowadzi profile firmowe oraz kampanie Google Ads i Meta Ads dla małych firm z Podhala i całej Polski. Kontakt: kontakt@stronaodzaraz.eu.